2 400zł za maskotkę w Biedronce: prawdziwy gang świeżaków

Widzieliście nową promocję w Biedronce? Taki tam program lojalnościowy. Nic szczególnego, nic odkrywczego. Zbieramy punkty za codzienne zakupy, a potem wymieniamy je na (całkiem zabawne i przyjemne) maskotki przedstawiające różne warzywa i owoce. Okazuje się jednak, że Gang świeżaków – bo tak nazwane są maskotki to naprawdę gang… Uważajcie na swoje portfele!

Spokojnie, nie jest tak strasznie. Oczywiście nikt w przebraniach maskotek nie czyha w Biedronkach na klientów, by rzucić się na nich i wyrwać im portfel. Wyrwać z butów za to może fakt, ile tak naprawdę trzeba wydać kasy na jedną maskotkę.

Jasne, wcale punktów nie trzeba zbierać, a całą akcję można olać. Ale dlaczego nie zbierać punktów przy okazji codziennych zakupów skoro już jest taka możliwość?

 

Co trzeba zrobić, żeby dostać maskotkę?

 

? Jeden świeżak = 60 punktów,

? Za każde wydane 40 zł dostajemy 1 (słownie: jeden) punkt.

 

40 zł x 60 = 2 400zł

 

Tak, za jedną maskotkę zapłacimy 2400zł!!! Przy okazji, ale prawda jest taka, że tych okazji przy codziennych zakupach może zabraknąć. Akcja trwa niecałe 3 miesiące (do 20 listopada), więc by uzbierać odpowiednią liczbę punktów na jedną maskotkę, trzeba wydać w sklepie miesięcznie 800zł, czyli 200zł tygodniowo. No dobrze już dobrze, uznajmy, że jest to realne.

Żeby było śmiesznie, maskotek w gangu – tak, gang to rzeczywiście dobre słowo – jest aż 8.

 

2 400 zł x 8 = 19 200 zł.

 

By zebrać cały gang, trzeba wydać 19 200zł. W 3 miesiące. Na codziennych zakupach.
He he, ta Biedronka to jednak ma poczucie humoru! 😉


No to teraz dobra informacja dla wszystkich, którzy jednak chcą zdobyć maskotki taniej. Za przystąpienie do nowego klubu Moja Biedronka otrzymujemy bonus – każde zakupy w wysokości 40zł to 2 punkty, zamiast jednego. WOW!

Jest też możliwość kupienia pojedynczej maskotki bez zbierania punktów. Koszt pluszaka w tym wariancie to 49,99zł. W sumie dobry interes. Oszczędzamy aż 18 800zł!

 

A tak całkiem poważnie, bez cienia ironii:
Akcja Biedronki byłaby OK, gdyby nie wygórowane wymagania zdobycia nagrody.

 

Biedronka – codziennie niskie ceny!


EDIT 02.09:
Jak słusznie zauważyliście na Facebooku i pod wpisem – jest jeszcze jedna opcja zdobycia maskotki. W takim wypadku trzeba zrobić zakupy za 600 zł, by mieć ją za darmo.

punkty bieda

Byłem dziś w Biedronce i jak zobaczyłem Pieczarkę Piotra to stwierdziłem, że muszę go mieć… 😉

ganggang

Cała akcja jest ciekawie przemyślana – premiowany jest zakup warzyw i owoców oraz dołączenie do klubu Moja Biedronka, a same opisy członków gangu świetnie nawiązują do “zdolności” poszczególnych warzyw i owoców, nadając im jednocześnie własny charakter, np.:

opis

Dodatkowo, w sklepach dostępna jest książeczka dla dzieci 4+ za 4,99 zł, w której dostępne są gry, zabawy, opisy świeżaków, a także przepisy z wykorzystaniem członków gagnu.

Trochę to okrutne – kazać się dziecku zaprzyjaźnić z marchewką, a potem wrzucić ją do gara. :>


EDIT 18.09:

Okazuje się, że Gang Świeżaków wcale nie jest taki świeży… Podobna akcja promocyjna zorganizowana była w Portugalii 2 lata temu. W Lidlu. Tak – dokładnie te same maskotki, jak i koncept. Biedronka tłumaczy, że wykupiła po prostu pomysł na akcję marketingową. I tak oto, ten sam gang pojawił się w dwóch różnych sieciach…

gang ifo

Pojawiła się jeszcze lepsza możliwość zdobycia wymarzonej maskotki – można kupić każdą z nich w cenie 27zł za sztukę na… Aliexpress 😉 Co więcej, tam znaleźć można również inne warianty! Kupić można TUTAJ, a tak wygląda zestaw z dodatkowymi opcjami:

ali


Spodobał Ci się wpis?

Sprawdź te, też powinny Cię zainteresować:

Ile osób tak naprawdę wybrało smak PEPSI?

(Myślę, że) połowa Polaków czyta Advertising is Exciting

Lekcja marketingomatyki według Lidla

Zabawa słowem w kreacjach Ibupromu

Jak daleko pada Dziki Sad od jabłoni?

Skomentuj