Ale kwas! O aferze z wodą Żywiec Zdrój

kwas do wody

Obecnie wszystkie możliwe media – zarówno tradycyjne, jak i społecznościowe żyją zatrutą wodą od Żywiec Zdrój. Nie ma się co dziwić, bo sprawa jest poważna, a ludzie najzwyczajniej w świecie boją się o swoje zdrowie. Nie dziwi też fakt, że profil marki na Facebooku został po prostu zalany negatywnymi wpisami. Z drugiej zaś strony, o równowagę we wszechświecie (na szczęście) dbają kreatywni twórcy LOL contentu…

Ale od początku:

W środę wieczorem, kiedy jeszcze w mediach o sprawie było cicho, do szpitala w Bolesławcu trafił pacjent, który po wypiciu wody Żywioł Żywiec Zdrój poparzył sobie przełyk. Z późniejszych relacji w telewizji wynikało, że substancja w butelce była na tyle silna, że wypluta na dywan pozostawiła na nim ślad – a nawet, jak twierdził sam poszkodowany – po prostu wypaliła tam dziurę.

W czwartek przed południem o sprawie trąbiły już wszystkie możliwe media. Bardzo głośno z resztą, bo aplikacja TVN24 wyskoczyła mi z powiadomieniem, które dotyczą zazwyczaj tylko pilnych newsów. Okazało się bowiem, że nawet Prezydent Bolesławca nakazał rozesłać do mieszkańców smsy z ostrzeżeniem o niebezpiecznym problemie, co tylko wzmocniło problemy marki.

Jak zawsze, pierwsze godziny w takich sytuacjach są kluczowe. Jak zareagował na to internet?

Facebookowe profile Żywiec Zdrój i marki Żywioł rozgrzały się do czerwoności. Tak nagłośniona sprawa musiała się odbić na moderatorach profilu, którym szczerze – najzwyczajniej w świecie – mocno współczuję. Pech chciał, że rano na profilu ŻZ opublikował się zaplanowany wcześniej (jak mniemam) post z grafiką dotycząca konkursu Żywca – ze słoneczkiem. Oczywiście nie każdy jest na tyle inteligentny/ nie każdy ma odpowiednią wiedzę, żeby zrozumieć jak działają social media i co widać w komentarzach, niektórzy nawet potraktowali wpis jako zaczepkę. Oto kilka screenów z przykładowymi komentarzami pod postami:

słon

kom3

kom2

kom1

i tak dalej. . . Aż w końcu Żywiec odniósł się oficjalnie do całej afery, w następujący sposób:

żywiec oświ

Z wpisu wynika, że Żywiec Zdrój mógł w ogóle nie mieć żadnego, podkreślam – żadnego wpływu na felerną butelkę. Co więcej obiecał zająć się sprawą oraz informować klientów na bieżąco o rozwoju sytuacji. Jak można było się domyślić, nie wszystkich to uspokoiło, a emocje niektórych tylko podsyciło.

Tak swoją drogą, to idealna wręcz sytuacja dla konkurencji, która może w dowolny sposób nakręcać dalej całą aferę. Bo przecież w takim momencie każda – najbardziej absurdalna nawet informacja – dużo łatwiej może być potraktowana jako prawdziwa.

bóld

żz kolor

Na szczęście dla firmy, zdarzają się też ludzie, którzy jednak ze spokojem czekają na dalsze informacje. I doczekali się kolejnego oficjalnego komunikatu:

komunikat

Oczywiście, ludzie nadal bombardują negatywnymi komentarzami, a sytuacja pewnie będzie jeszcze długo odbijać się szerokim echem.

Czy wpłynie na sprzedaż? Ciężko powiedzieć, ale bardzo możliwe – w końcu wodę piją wszyscy – dorośli i dzieci. I właśnie dzieci są w tej kwestii kluczowe, co najlepiej pokazuje powracająca regularnie jak bumerang afera z kaszkami Nestle. Poza tym, powodów do negatywnych opinii jest wiele. Oprócz strachu, to też doskonała okazja, żeby sobie po prostu ponarzekać, pohejtować, podsycić atmosferę, zabić nudę.

Co ciekawe w całej tej sytuacji, jest też bardzo dużo pozytywnych wypowiedzi, ludzie sami z siebie bronią Żywca, co świadczy o ich przywiązaniu do marki. A wierzcie mi, że dużo trudniej przychodzi napisanie pozytywnego komentarza w sytuacji, gdy większość jest na nie. Cała afera to też duży sprawdzian dla moderatorów fanpejdża. Każde nieodpowiednio dobrane słowo może dorzucić kolejny kamyczek do kryzysowego ogródka.

Postawa marki według mnie jest OK, komunikaty publikowane na Facebooku są jasne – poinformowano klientów o tym, co się dzieje i co będzie działo się dalej. Krótko mówiąc zrobiono wszystko, co można było zrobić w tej sytuacji. Niektórzy twierdzą, że Żywiec źle robi nie przepraszając. W żadnym z komunikatów nie znajdziemy słowa przepraszamy. Tylko w zasadzie za co mieliby przepraszać, jeśli to nie ich wina?


Najlepsze zostawiłem na koniec, czyli mniej paniczne reakcje, z odrobiną humoru.

e9058ffc650b0829effe4325879625fe

a35a4a5b961d1378bb2e33173bbd2c38

lol

żz2

1

2

konk

A jakby ktoś chciał przerzucić się na inną wodę – pamiętajcie, jest alternatywa!


Aktualizacja 25.10.2016:

Umknęło mi to, ale Żywiec Zdrój miesiąc temu opublikował na swoim kanale YouTube film pokazujący, w jaki sposób przebiega produkcja. Nie ma możliwości, by w wyniku tego procesu w jednej zgrzewce znalazły się wody z butelki wyprodukowane w różnym okresie. Zobaczcie sami:

Spodobał Ci się wpis? Być może zainteresują Cię również te:

Co wydarzyło się w Las Vegas?

Wybuchowe case study z Biedronką w tle

Skomentuj