#pokemarketing + KONKURS

#pokemarketing (2)

Historia tego wpisu bardzo przypomina historię moich dotychczasowych przygód z grą Pokemon Go. Początkowo zastrzegałem się, że absolutnie nie dam się wciągnąć w jakąś głupią zabawę i nie będę biegał jak kretyn po mieście z oczami w smartfonie. Nie udało się, bo po kilku godzinach wkręciłem się i poszło! To samo było z tym postem. Na początku, gdy Pokemon Go nie było jeszcze popularne (o ile w ogóle był taki moment?) stwierdziłem, że nie ma nad czym się rozwodzić. Jednak kiedy okazało się, że nie ma dnia, w którym nie widziałbym co chwilę osób pod figurką Matki Boskiej* naprzeciw mojego domu, stwierdziłem, że to nie jest zwykła, kilkudniowa moda, a jakaś grubsza sprawa.

Continue reading “#pokemarketing + KONKURS”

Alfabet sloganów reklamowych: wstęp

alfabet wstęp

Z lekkim opóźnieniem, ale w końcu zaczynam nową serię wpisów: Alfabet sloganów reklamowych. W tym poście krótko o samym pomyśle, o tym czym tak właściwie jest slogan oraz jakie powinien spełniać funkcje. Nie zabraknie też kilku ciekawych przykładów, warto więc przeczytać wpis do końca.

Idea serii jest prosta:

? Co pewien czas pojawiać się będzie nowy post, dotyczący jednej litery;

? W każdym z wpisów przedstawiam i analizuję kilka(naście) ciekawych, w jakiś sposób wyróżniających się sloganów reklamowych;

? Przedstawione mają konkretny lub luźny związek z daną literą (np. D jak DURACELL, D jak DWUZNACZNOŚĆ);

? Bazę sloganów użytych we wpisach stanowią zbiory z mojej strony na Facebooku, internetu oraz materiały ze Słownika sloganów reklamowych autorstwa Marty Spychalskiej i Marcina Hołoty.


Continue reading “Alfabet sloganów reklamowych: wstęp”