Jak daleko pada Dziki Sad od jabłoni

13770242_993943280727226_2089832057277089353_n

Lato to idealna wręcz pora na wprowadzenie na rynek nowego napoju alkoholowego. Bo kto nie lubi w upalny dzień usiąść w cieniu i napić się chłodnego piwka? Żywiec wyczuł odpowiedni moment oraz modę na cydr i w lipcu wprowadził do swojego piwnego portfolio nowy produkt – Dziki Sad. Oglądając reklamy, ma się wrażenie, że nowość to po prostu cydr, ale wbrew pozorom wcale tak nie jest.

Dziki Sad to połączenie piwa (60%) z napojem o smaku cydru (40%). No właśnie. Napój o smaku, a nie cydr. Nie brzmi to zachęcająco, jednak nie próbowałem jeszcze tego nowego wytworu, więc ocenę pozostawię na później. Jak przekonuje producent, Dziki Sad ma wyjątkowo orzeźwiający, mocno jabłkowy smak oraz idealny balans słodyczy i kwaskowości. Jest rześki i zaskakująco lekki, doskonały na letnie upały. Ale nie o smaku chciałem tu pisać.


Nowemu produktowi towarzyszy bardzo ciekawa kampania z jeżem, który jest uroczym brand hero marki. Wybór wydaje się doskonały, bo przecież nawet dziecku jabłka kojarzą się z tym małym zwierzątkiem. Ja, mimo że już małym chłopcem nie jestem, do tej pory marzę o tym, żeby zobaczyć jeża z jabłkiem wbitym w kolce. Cóż, tego pewnie się nie doczekam, ale dzięki reklamom Dzikiego Sadu mogę zobaczyć przynajmniej, jak zamiast jabłek, jeż popyla po sadzie z butelkami. Gdyby wiedział, co niesie…

Tak swoją drogą, jak już przy butelkach jesteśmy, mają one pojemność 400ml, co by niektórzy mniej uważni, przyzwyczajeni do butelek o pojemności 500ml myśleli, że płacą mniej. To dość popularne zagranie marketingowe, z resztą główny (jak mniemam) konkurent – Somersby również sprzedaje swój cydr  napój piwny o smaku jabłkowym (45% piwa i 55% napoju o smaku jabłkowym) w butelkach o tej samej pojemności.

Tak wygląda butelka Dzikiego Sadu. Jak dla mnie mocno kojarzy się z Somersby, ale przynajmniej od razu wiadomo do jakiej kategorii napojów należy.

dziki sad butelka

Źródło zdjęcia: wirtualnemedia.pl


Wracając do brand hero – jeżyk występuje w zabawnych spotach telewizyjnych napoju, które mówią o tym, jak w prostej linii powstaje piwo. W końcówce pierwszego spotu widać wielką chęć autorów do wywołania skojarzeń, o których wspomniałem na początku wpisu.

Co nosi jeż na swoich kolcach? Jabłko. W reklamie natomiast jeż nie niesie jabłka, a butelkę Dzikiego Sadu, co pozwala odbiorcy podświadomie skojarzyć, że napój w smaku równa się smakowi jabłek (chociaż nawet nie ma w sobie cydru).

Dodatkowo, jabłkowość Dzikiego Sadu podkreślona jest jeszcze bardziej przez zdanie: Jeden kosz jabłek – jeden jeż. No takie tam małe marketingowe czary-mary, żeby wszyscy myśleli, że na jedną butelkę napoju składa się caaaaaaaały kosz owoców.

A no i byłbym zapomniał o jeszcze jednym pytaniu rzuconym w reklamowy eter: Jak daleko pada jabłko od jabłoni? No oczywiście niedaleko – pada do piwa. Do piwa z napojem o smaku cydru jabłkowego ;).


Drugi spot i zamiana ról. Tutaj metafora jabłkowości jest już trochę łagodniejsza, ale nadal jabłko = Dziki Sad.


Jeż wykorzystywany jest również do promocji marki w social mediach. W sposób, który bardzo lubię – rebusy z grą słów i słodkim zwierzątkiem w roli głównej. Sądząc po komentarzach pod zdjęciami, ludzie już pokochali zwierzęcą twarz Dzikiego Sadu. Co więcej, wrzucają tam też zdjęcia swoich jeży (jakkolwiek źle mogłoby to zabrzmieć). Wychodzi więc na to, że jeż jest strzałem w dziesiątkę (można sobie połamać język). W komentarzach nie brakuje oczywiście negatywnych odniesień do składu napoju – nie tylko do samej zawartości napoju o smaku cydru, ale też do samego piwa, ale to akurat standard w komentarzach na profilach dużych producentów piwa. Oto, jak Dziki Sad komunikuje się na Facebooku:

Taki sposób komunikacji kojarzy mi się z tym prowadzonym przez Berlinki i Paluszki Frosty, o czym poczytacie TUTAJ.

Próbowaliście już Dzikiego Sadu? Podoba Wam się pomysł na reklamy marki? Piszcie!

EDIT:

Jeden z czytelników bloga – Jakub Muracki zwrócił uwagę na mega pozytywny billboard Dzikiego Sadu w Warszawie. Pod standardową reklamą napoju umieszczono dodatkowy komunikat – UWAGA NA JEŻE. Oto zdjęcie nadesłane przez Dziki Sad na FB.

uwaga na jeże 2

P.S. Aby ułatwić przeglądanie bloga, wprowadziłem tagi, które grupują wpisy w poszczególne tematy. Wybór tematu znajdziecie na głównej stronie u góry po prawej stronie oraz na samym dole strony pod każdym z wpisów.

Skomentuj