Katy Perry VS. PGE Narodowy, czyli bezprawne wykorzystanie wizerunku stadionu w teledysku gwiazdy POP

Kto słucha muzyki POP i jest na bieżąco z tym, co dzieje się na muzycznym rynku zapewne wie już, że w najnowszym teledysku Katy Perry dostrzec można dumę stolicy – PGE Narodowy. Właściwie wcale nie trzeba być na czasie, by to wiedzieć, bo wczoraj – w dniu premiery klipu, jak to zazwyczaj bywa w takich sytuacjach, pisały o tym przeróżne serwisy.

Swish Swish to jeden z singli promujących najnowszą płytę Katy PerryWitness, a w samym teledysku – oprócz wokalistki, występuje także inna bardzo znana amerykańska gwiazda, Nicki Minaj.

W klipie, w którym został wykorzystany wizerunek Narodowego, pojawiają się również twarze znane z seriali Glee, Stranger Things oraz Gra o Tron. W teledysku swojej mordki użycza także psia gwiazda internetu – mops Doug The Pug, który może pochwalić się niemal sześcioma milionami fanów na Facebooku. Dla porównania Robert Lewandowski ma ich nieco ponad 9 mln ;).

Stadion pojawia się w klipie na samym początku, a jego nazwa w teledysku brzmi BINGO’S BAIL BOND STADIUM. Przez pierwsze 4 sekundy klipu widzimy nie tylko Narodowy, ale również dość szeroką panoramę Warszawy.


Co na to osoby odpowiedzialne za promocję stadionu? 

Dziś, dzień po premierze teledysku okazuje się jednak, że nikt z ekipy gwiazdy nie kontaktował się z w sprawie wykorzystania wizerunku obiektu. Jak mówi rzeczniczka PGE Narodowego Monika Borzdyńska, w rozmowie z wyborcza.pl, użycie wizerunku stadionu to koszt od kilkunastu do ponad stu tysięcy złotych:

“Oczywiście, cieszymy się, że tak popularna piosenkarka jak Katy Perry dostrzegła nasz stadion. Ale PGE Narodowy to dziś jeden z najlepszych, najpopularniejszych obiektów na świecie. Firmy płacą, żeby się posługiwać naszym wizerunkiem – mówi rzeczniczka Stadionu Narodowego. – Zastrzegliśmy jako znaki towarowe elewację stadionu, jego kubaturę, dach… W zależności od tego, jaką część stadionu ktoś chce wykorzystać, musi zapłacić od 13 do 120 tys. zł“.

 

Zapowiedziała jednak polubowne rozwiązanie sprawy:

“Może da się ją ściągnąć na koncert na stadion”.


Co dalej? 

Oczywiście, rzeczniczka PGE ma rację i nie zgadzam się z niektórymi głosami, że oburzenie z powodu bezprawnego wykorzystania wizerunku obiektu to akt „cebulactwa”. Dla mnie oczywistym jest, iż osoby z otoczenia Katy Perry odpowiedzialne za teledysk powinny zorganizować wszystko zgodnie z prawem. Ale po co, przecież gwiazdom wolno więcej! 😉 

Z drugiej strony pojawienie się Narodowego w teledysku jednej z największych gwiazd muzyki POP to promocja warta o wiele więcej i na dobrą sprawę zarządcy PGE powinni się cieszyć. Uspokaja mnie ton rzeczniczki, która najwyraźniej to rozumie i mam nadzieję, że zamiast pozwów uda się wybrnąć z tej sytuacji – choćby rzeczywiście zapraszając Katy Perry na Narodowy.

Wydaje mi się, że potencjał marketingowy w całej tej sytuacji jest dość spory i aż szkoda byłoby go nie wykorzystać! Może jakieś ciekawe video z zaproszeniem skierowanym do artystki? (Hej, widzieliśmy, że spodobał Ci się nasz Stadion, może wpadniesz tu na koncert?) O ile ciekawsze marketingowo i korzystniejsze byłoby tego typu rozwiązanie od dociekania swoich praw na drodze sądowej? Trudno oceniać, jednak według mnie na pewno dużo lepsze niż nikomu niepotrzebna wojna.

Cóż, piłka jest teraz po stronie Narodowego…

Teledysk, o którym mowa obejrzycie tutaj:

Klip obejrzano od wczoraj ponad 17 milionów razy, a patrząc na liczbę wyświetleń pozostałych teledysków Katy Perry, popularność piosenkarki oraz gwiazdorską obsadę można spodziewać się w najbliższym czasie setek milionów wyświetleń.

 

Jaki Waszym zdaniem powinien być kolejny ruch ze strony Narodowego? 


EDIT 26.08:

Pojawiło się oficjalne oświadczenie, w którym Monika Borzdyńska, dyrektor ds. komunikacji, promocji i marketingu PGE Narodowego stwierdziła, że nie są planowane żadne kroki prawne:

“Użycie wizerunku PGE Narodowego w klipie nie było uzgadniane z operatorem obiektu, jednak spółka – wbrew doniesieniom medialnym – nie planuje podejmowania żadnych kroków prawnych w związku z tą sytuacją.
Wizerunek PGE Narodowego jest chroniony prawem, a poszczególne elementy jak znaki graficzne czy nazwa areny są zastrzeżone. Niemniej jednak w tym przypadku mamy do czynienia z walorami promocyjnymi, dlatego też mamy nadzieję ze Katy Perry wystąpi niebawem na PGE Narodowym dla polskiej publiczności”.
 
Teledysk na tę chwilę ma już 27 mln wyświetleń. 

Skomentuj