Knoppers wygrywa mecz

knopp

Ojjj! Jak ja lubię akcje takie jak ta! Spontaniczne, sprytne, szybkie i przyjemne. Bez ogromnego nakładu finansowego, z wykorzystaniem tego, co dał los. A wszystko zaczęło się całkiem niewinnie podczas meczu Lechii Gdańsk kontra Pogoń Szczecin, który odbywał się kilka dni temu.

Po faulu na jednym z zawodników Pogoni – Adamie Frączczaku, miał nastąpić rzut karny. Zanim jednak do niego doszło, w stronę zawodnika rzucono z trybuny Knoppersa. Frączczak podniósł batonik, zrobił dwa gryzy, podziękował i… strzelił gola! Z resztą zobaczcie sami:

Domyślam się, jak bardzo w takiej sytuacji chciałby znaleźć się Snickers. Ten moment idealnie wpisuje się w komunikację marki i aż się prosi o wykorzystanie go do real time marketingu. No cóż, trafiło na Knoppersa, który kompletnie nie istnieje w internecie. Nie znajdziemy go na Facebooku, Twitterze, ani nigdzie indziej w sieci. 

To jednak wcale nie stanęło na przeszkodzie – Knoppers udowodnił, że da się robić ciekawy real time marketing poza siecią. No może nie do końca poza siecią – w sieci, ale bez posiadania w niej swoich oficjalnych kanałów. 

Co więc zrobili przedstawiciele marki?

Knoppers przekazał 10 000 wafelków, którymi Pogoń Szczecin poczęstuje swoich kibiców podczas najbliższego meczu. I co z tego, że marka nie posiada swojego Facebooka? Wykorzystano duży rozgłos, jakim cała akcja cieszyła się w internecie i w ten sposób o Knoppersie mówi się właśnie tam. Dzieje się to nie tylko dzięki fanom samej piłki nożnej, ale i marketingu.

knop

Zdjęcie z knoppersami oraz list od marki opublikował na swoim instagramie sam Frączczak:

insta

list


Na koniec naszła mnie taka refleksja, że gdyby Knoppers chciał uruchomić jakiś kanał w mediach społecznościowych, to właśnie jest to idealny moment. 

Skomentuj