Leszek Chmielewski i inne (nie)zdrowe inspiracje

Całkiem niedawno śmiałem się z nowej reklamy Kupca z chwytliwym hasłem Zdrowa inspiracja na co dzień. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, że spot sam w sobie jest mocno (jak dla mnie stanowczo zbyt mocno) zainspirowany innym spotem.

A chodzi oczywiście o reklamę Oreo z wampirem, która w polskiej telewizji funkcjonuje już od roku (w dalszej części wpisu można obejrzeć obie kreacje). Po tej akcji myślałem, że w inspirowaniu się innymi reklamami nie można posunąć się dalej, ale jednak myliłem się! Dzisiejszy wpis sponsoruje Leszek Chmielewski (na rynku znany lepiej jako piwo LECH).

Ale wrócę jeszcze na chwilę do Kupca, tak jak obiecałem- oto spot OREO WAMPIR:

A tutaj jeszcze dosyć świeża reklama Kupca:

Już pomijając postać wampira, w reklamie Kupca podobna jest też cała koncepcja graficzna, a podczas słuchania muzyki mam wrażenie, że to tylko nieco przerobiona wersja z reklamy OREO.


Jak wcześniej wspomniałem, LECH, a właściwie Agencja reklamowa GPD też postanowiła ułatwić sobie pracę i oprzeć swoją kreację na innym, funkcjonującym już kiedyś pomyśle. O co chodzi? Oto najnowszy spot LECHA z Leszkiem Chmielewskim:

A to reklama Carlsberg sprzed 8 lat, którą wrzucił fan pod wpisem agencji:

Gdyby skończyć spot w momencie zrzucenia lodówki na plażę, w zasadzie byłaby to stuprocentowa kopia…


Sam pracowałem w agencji reklamowej i wiem, że czasem zdarza się przypadkowo wpaść na pomysł, który już ktoś wcześniej miał. Szczególnie przy wymyślaniu haseł reklamowych, gdzie nieświadomie można użyć jakiegoś zasłyszanego dawno wyrażenia. Natomiast tutaj podobieństwo jak dla mnie jest zbyt oczywiste.


Przykładów takich działań jest znacznie więcej. Np. ostatnio PLAY dosyć mocno oparł swój pomysł na spoty z Kubą Wojewódzkim i dzieciakami na innych reklamach. Tak wygląda jedna z reklam PLAY:

A tak wygląda spot AT&T sprzed 3 lat:

Tutaj w sumie skopiowany jest tylko sama koncepcja, realizacja jest zupełnie inna, ale jeśli ktoś oglądał wcześniej oryginał to łatwo będzie mu z nim skojarzyć reklamy Play…


A pamiętacie głośną akcję reklamową Żywiec Zdrój ze słońcem na jednym z wieżowców w centrum Warszawy? Świetny pomysł, prawda? Szkoda tylko, że oparty na innym, o niebo lepszym pomyśle sprzed o 6 lat. Kto by pamiętał… 😉 Oto oryginał:

A tutaj Żywiec Zdrój:

Akcja Żywca świetna, dopóki nie uświadomimy sobie, że to już było…


To właściwie tyle przykładów z polskiego podwórka, chociaż na pewno jest ich znacznie więcej. Oczywiście nie tylko u nas dzieją się takie rzeczy, za granicą kopiowanie cudzych pomysłów i używanie ich w reklamach również się zdarza. I nawet jeśli kopie są świetne, jak w przypadku Żywca właśnie, to i tak jakiś tam niesmak pozostaje. Przynajmniej u mnie.

A co Wy myślicie?

Skomentuj