McDonald’s – Zdjęcie kontra rzeczywistość

mcdreality

Oglądając reklamy McDonald’s, zawsze śmieję się z wyglądu jedzenia, które można w nich zobaczyć. Nie dlatego, że jest ono jakieś niezwykle zabawne, tylko dlatego, że wiem jak bardzo te zdjęcia nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Chyba każdy kiedyś zwrócił na to uwagę. Wydawać by się mogło, że taka sytuacja to dość spory marketingowy problem, ale…

Ale nie dla McDonald’s.

Skoro tyle osób zwraca uwagę na dosyć słabo wypadające porównanie reklama-rzeczywistość, co więcej ludzie sami wrzucają do sieci zdjęcia z restauracji zestawiając je ze zdjęciami z billboardów, to znaczy, że coś musi być na rzeczy. Co z tym zrobić, żeby nie tylko nie stracić, ale jeszcze dodatkowo zyskać?

Odpowiedzią na to pytanie jest filmik McDonald’s Canada z 2012 roku:

I tak, w trwającym 3 i pół minuty filmiku McDonald’s w sprytny sposób kończy temat:

  1. Wyjaśnia dlaczego jedzenie na zdjęciach różni się od tego w restauracjach,
  2. Ukazuje proces tworzenia zdjęć “od kuchni”, a ludzie lubią oglądać wszelkiego rodzaju kulisy,
  3. Zamyka usta tym, którzy twierdzą, że reklama kłamie przez zapewnienie, że podczas zdjęć wykorzystywane są dokładnie te same składniki co w restauracji,
  4. Umacnia wizerunek marki, która reaguje i nie ignoruje swoich fanów, przez co jeszcze bardziej wzmacnia z nimi więzi,
  5. Udowadnia, że nie boi się trudnych pytań.

Dla wielu marek podobna sytuacja mogłaby być poważnym problemem. Marketing McD’s jest o level wyżej, więc sprytnie potrafiono wyjść z twarzą z tej pozornie trudnej sytuacji.

Skomentuj