O tym jak Cacao DecoMorreno stało się książką

kakao

Od wczoraj tablice moich znajomych i stron o różnej tematyce pełne są wpisów na temat Cacao DecoMorreno. Wszystko za sprawą jednego wpisu w pewnej zamkniętej grupie na Facebooku, który wywołał niesamowite- jak na tego typu post-poruszenie. I to nie tylko w social mediach, ale o tym dalej.

Chodzi o poniższy post w grupie o dosyć ciekawej nazwie: “500+, Becikowe, MOPS, Alimenty – Pytania i Odpowiedzi“. Sam jestem z ciekawości w wielu podobnych grupach i naprawdę czasem można się zdziwić treściami, jakie są tam publikowane. Ale to temat na zupełnie inny wpis…

 

caco oryginał

 

Los chciał, że ktoś zrobił screena, a ten szybko obiegł social media stając się viralem. Nasuwa się kilka pytań:

  1. Najbardziej przerażające: Ilu członków tej grupy pomyślało, że to naprawdę jest książka?
  2. Czy osoba, która to wrzuciła spodziewała się aż takiej popularności wpisu?
  3. Czy aby na pewno jest to czysty przypadek, a może zaplanowana akcja marketingowa?

Najbardziej ciekawi mnie odpowiedź na ostatnie pytanie – wiele osób twierdzi, że ta wrzutka to nie przypadek, jednak według mnie ktoś po prostu zrobił sobie żart, który się przyjął. A o tym, że się przyjął świadczy fakt, że Cacao DecoMorreno stało się wczoraj jedną z lepiej ocenianych książek w serwisie lubimyczytać.pl!

 

lubimycztrac

 

Liczba gwiazdek, ocen i opinii nie pozostawia żadnych wątpliwości, że internauci podchwycili żart i nakręcali się wzajemnie, brnąc dalej w całą akcję.  Co więcej, akcję w tym samym dniu wykorzystał Tymbark, wrzucając na Facebooka swoją wersję okładki:

 

tymbark

 

Akcją żyją również inne fanpejdże, tu np. Rysuję Fejsbuki:

 

fejsbuki

Piotr i Paweł:

 

piotr i paweł

 

A co na to Deco Morreno? Powstał konkurs na Facebooku, który trwa do dziś:

 

konkurs

 

Uwielbiam takie akcje, szczególnie jeśli – tak jak w tym wypadku – jest odpowiedź marki na całe zamieszanie. Czy jest ona wystarczająca? Czy można by zrobić coś więcej? Trudno powiedzieć, ale potencjał całej akcji wydaje mi się większy i uważam, że można by było bardziej zaangażować fanów, choćby przez ustalenie innych zasad konkursu. A może to nie ostatni krok marki? Zobaczymy.
Swoją drogą, czy ktoś zanotował ile fanów przybyło na fanpejdżu DecoMorreno?

P.S. Ja już mam swoje dwa egzemplarze w domu i zaraz zabieram się do czytania z kubkiem… Kakao!

IMAG0840_1

 

P.S.2. Polecam przejrzeć inne książki tego autora, np.:

wersja2

lub

murzynek

Więcej tutaj ➡ http://lubimyczytac.pl/autor/130475/cacao-decomorreno ⬅

Śmieszkowania nie ma końca:

wydarz

 

P.S.3. Postanowiłem również włączyć się do zabawy i sprowokowałem na Facebooku Pana Conrado Moreno:

 

conmor

 

I udało mi się uzyskać oficjalne stanowisko 🙂

odpowiedź

Skomentuj