Świeżaki w Biedronce kontra Lidlaki w Lidlu, czyli bitwa dyskontowych gangów

Od kilku dni w TV można oglądać spoty Biedronki, z których jasno wynika, że wracają cieszące się niezwykła popularnością – jak okazało się po zakończeniu pierwszej edycji – Świeżaki. Urocze maskotki były niekwestionowanym hitem portugalskiego dyskontu, o czym świadczą liczby. Ponad 5 milionów rozdanych maskotek, a co za tym idzie wydane ponad 3 mld zł, by je otrzymać! Nie wspominając już o niezliczonych, prawdziwych ludzkich dramatach związanych z chwilowym brakiem maskotek…

Gang Świeżaków z Biedronki

Po trwającej chwilę kampanii teaserowej, z której dowiedzieć mogliśmy się jedynie, że “coś świeżego rusza do Biedronki” wszystko stało się jasne – to właśnie nowe Świeżaki zmierzają do sklepów w całej Polsce. Do starej bandy, od poniedziałku 28 sierpnia dołączyć mają Groszek Grześ, Rzodkiewka Żaneta, Kalafior Krzyś, Borówka Basia.

Oprócz dużych maskotek, zgarnąć będzie można także Świeżaki Juniorki – w mniejszej ekipie znajdą się bohaterowie znani z poprzedniej edycji, czyli Brokułek Bartuś, Marcheweczka Marysia, Truskaweczka Tosia, Jabłuszko Antoś, a także dwaj nowi gangsterzy – Czosneczek Czesia i Bakłażanek Błażejek. Jak wyglądają wszyscy nowi bohaterowie? Tak:

Biedronka nie spodziewała się prawdopodobnie jednego – ataku ze strony swojego największego konkurenta. Okazuje się bowiem, że swoją akcję z maskotkami w poniedziałek rozpoczyna również LIDL.

LIDLAKI Z RYNECZKU

Lidl nawet nie próbuje ukryć tego, że akcja jest jawnym kontratakiem na to, co oferuje Biedronka. Pomijając już nawet kwestię nazwy, która jako pierwsza rzuca się w oczy, Lidlaki to praktycznie te same maskotki, które spotkać można w portugalskim dyskoncie. W skład kolekcji Lidlaków wchodzić będą maskotki o kształcie: jabłka, marchewki, pomidora, banana, śliwki oraz brokuła. Naprawdę trudno odróżnić maskotki z Lidla od tych z Biedronki. Spójrzcie na poniższe fotki.

Na pierwszym zdjęciu są zabawki z dwóch różnych dyskontów, a na drugim zdjęciu znajdują się Lidlaki i… jeden Świeżak. Autor zdjęć: Sebastian Ogórek, źródło: Wirtualna Polska.

A tak wygląda cała zgraja Lidlaków:


CO TRZEBA ZROBIĆ, ŻEBY ZDOBYĆ ŚWIEŻAKA Z BIEDRONKI?

Zasady nowej edycji promocji w Biedronce nie zmieniły się znacząco i są prawie takie same, jak rok temu. Wariantów zbierania punktów jest sporo – Świeżaki można zdobyć na kilka różnych sposobów. Tegoroczna ściągawka poniżej (źródło: gagnswiezakow2.biedronka.pl):

„Punkty możesz zbierać w dowolnej konfiguracji powyższych warunków np.:

– zakupy za 40 zł (1 pkt) z zarejestrowaną kartą „Moja Biedronka” (1 pkt) to 2 pkt,

– zakupy za 80 zł (2 pkt) zawierające warzywo lub owoc (2 pkt) z zarejestrowaną kartą Moja Biedronka (2 pkt)

oraz produktami ze specjalnie oznaczonej oferty za min. 10 zł (2 pkt) to w sumie aż 8 pkt”.

 

❗Po uzbieraniu 60 punktów otrzymujemy dużego Świeżaka za darmo.

❗Po uzbieraniu 30 punktów otrzymujemy Świeżaka Juniora za darmo.

❗Po uzbieraniu 30 punktów otrzymujemy dużego Świeżaka za 19,99zł.

❗Dużego Świeżaka możemy kupić za 49,99zł.

❗ Dodatkowo za 4,99zł można kupić książeczkę „Gang Świeżaków 2” z naklejkami.

 

Łatwo obliczyć, że za jednego dużego Świeżaka, bez zbierania dodatkowych punktów, przy okazji codziennych zakupów zapłacić trzeba 2400zł. 

Warto zwrócić uwagę na to, że biedronkowa akcja to nie tylko same maskotki, ale także wiele różnych atrakcji dla najmłodszych. W ramach akcji przygotowano specjalną aplikację mobilną „Gang Świeżaków 2” z wirtualnym ogródkiem, a na stronie internetowej promocji dostępne są także piosenki, zabawy, a nawet konkursy! Drugi raz z rzędu jest to solidnie przygotowana i zaplanowana akcja.

A CO TRZEBA ZROBIĆ, BY ZDOBYĆ LIDLAKA?

Lidl, w przeciwieństwie do Biedronki postanowił uprościć klientom proces zdobycia maskotek – będzie je po prostu sprzedawać. Za 9,99zł.

Cena ma być atrakcyjna w porównaniu do tego, ile trzeba by zapłacić za Świeżaka w opcji bez zbierania punktów i wynosi 5x mniej niż w Biedronce.

Jeśli ktoś jednak i tak robi regularnie zakupy w Biedronce, to oczywiście prędzej czy później powinien uzbierać odpowiednią ilość punktów niezbędną do zdobycia maskotki. Opcja w Lidlu jest natomiast o wiele wygodniejsza…


Akcja Lidla to ewidentny cios skierowany w stronę Biedronki. Warto przypomnieć jednak, że Świeżaki zadebiutowały tak naprawdę 3 lata temu w niemieckim Lidlu. Tak – dokładnie te same maskotki, o czym pisałem we wpisie sprzed roku >>> TUTAJ.

Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta i ewidentnie wygranym tutaj będą klienci – każdy będzie mógł wybrać, gdzie zdobędzie swoją maskotkę. I słowo „zdobędzie” nie jest tu użyte bez powodu… 😉

A za rok zapewne kolejna edycja.

 

Spodobał Ci się wpis?

Sprawdź te, też powinny Cię zainteresować:

Katy Perry VS PGE Narodowy,

O tym, jak Tiger przekroczył granicę rozpierdLOLu

Ile osób tak naprawdę wybrało smak PEPSI?

(Myślę, że) połowa Polaków czyta Advertising is Exciting

Lekcja marketingomatyki według Lidla

Zabawa słowem w kreacjach Ibupromu

Jak daleko pada Dziki Sad od jabłoni?

Skomentuj