Jak LIDL przegrał z Cebulandią

cebula

Lidl gościł na moim blogu całkiem niedawno (dla niezorientowanych: Lekcja marketingomatyki według Lidla). Co prawda kolejny zaplanowany wpis miał być także o Lidlu, ale w zupełnie innym kontekście. Jednak jak się okazuje, życie samo pisze scenariusze i tak oto powstał drugi już post o markach własnych owego dyskontu. Jeśli kogoś boli cebulactwo, to niech lepiej skończy czytać ten tekst teraz, bo nie ręczę za jego zdrowie.

Continue reading “Jak LIDL przegrał z Cebulandią”

Ale kwas! O aferze z wodą Żywiec Zdrój

kwas do wody

Obecnie wszystkie możliwe media – zarówno tradycyjne, jak i społecznościowe żyją zatrutą wodą od Żywiec Zdrój. Nie ma się co dziwić, bo sprawa jest poważna, a ludzie najzwyczajniej w świecie boją się o swoje zdrowie. Nie dziwi też fakt, że profil marki na Facebooku został po prostu zalany negatywnymi wpisami. Z drugiej zaś strony, o równowagę we wszechświecie (na szczęście) dbają kreatywni twórcy LOL contentu…

Continue reading “Ale kwas! O aferze z wodą Żywiec Zdrój”

Co wydarzyło się w Las Vegas?

Wbrew temu, co mógłby sugerować tytuł, wpis nie będzie recenzją żadnej z części filmu Kac Vegas, ani też zapowiedzią kolejnej. Chociaż jeśli mowa o kacu – na pewno mają go uczestnicy konkursu organizowanego przez Las Vegas Energy Drink, a powinni mieć też sami organizatorzy.

Cała akcja to świetny przykład potwierdzający dwie święte prawdy:

  1. Nie wolno zadzierać z konkursowiczami,
  2. Nie warto oszukiwać ludzi, bo kłamstwo ma krótkie nogi, a smród, który ono powoduje na pewno nie przynosi nic dobrego.

Continue reading “Co wydarzyło się w Las Vegas?”