Wojna brandów? Można życzliwie, czyli Facebookowa jazda Citroena

Kto obserwuje AIE wie na pewno, że wojna brandów to coś, co lubię i coś, o czym wcześniej już pisałem. Co tu dużo mówić – takie działania są po prostu ciekawe dla odbiorców. Nawet tych, na co dzień niezainteresowanych tematyką reklamową. A przecież to wcale nie prawdziwa wojna i od delikatnych zaczepek nikt jeszcze nie zginął. Co najwyżej mógł stracić swoje stanowisko… Przykład Citroena – bo o tej marce będzie dzisiejszy tekst – pokazuje, że celując w konkurencję, nie trzeba wcale używać ostrej amunicji. Wręcz przeciwnie…

Continue reading “Wojna brandów? Można życzliwie, czyli Facebookowa jazda Citroena”