Jak LIDL przegrał z Cebulandią

cebula

Lidl gościł na moim blogu całkiem niedawno (dla niezorientowanych: Lekcja marketingomatyki według Lidla). Co prawda kolejny zaplanowany wpis miał być także o Lidlu, ale w zupełnie innym kontekście. Jednak jak się okazuje, życie samo pisze scenariusze i tak oto powstał drugi już post o markach własnych owego dyskontu. Jeśli kogoś boli cebulactwo, to niech lepiej skończy czytać ten tekst teraz, bo nie ręczę za jego zdrowie.

Continue reading “Jak LIDL przegrał z Cebulandią”

Leszek Chmielewski i inne (nie)zdrowe inspiracje

Całkiem niedawno śmiałem się z nowej reklamy Kupca z chwytliwym hasłem Zdrowa inspiracja na co dzień. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, że spot sam w sobie jest mocno (jak dla mnie stanowczo zbyt mocno) zainspirowany innym spotem.

A chodzi oczywiście o reklamę Oreo z wampirem, która w polskiej telewizji funkcjonuje już od roku (w dalszej części wpisu można obejrzeć obie kreacje). Po tej akcji myślałem, że w inspirowaniu się innymi reklamami nie można posunąć się dalej, ale jednak myliłem się! Dzisiejszy wpis sponsoruje Leszek Chmielewski (na rynku znany lepiej jako piwo LECH).

Continue reading “Leszek Chmielewski i inne (nie)zdrowe inspiracje”